O nas
Właściciele grupy „Bullmastiffs Are Forever”
Bullmastiffy goszczą pod naszym dachem od roku 1996, kiedy to przybył do nas FRANKO JUNIOR Czort. Był On psem wielkiej urody, zdobywcą wielu wyróżnień wystawowych. Dziś Franko przebywa na zasłużonej emeryturze, w dalszym ciągu ciesząc nas jednak swą nieprzemijającą urodą oraz niezwykłą mądrością... Stopniowo, w miarę upływu lat, lokatorów przybywało. Nasz drugi pies, importowany z Belgii Diamond Hills ZINGIBER, pomimo młodego wieku został pierwszym w historii rasy w Polsce Interchampionem. W chwili obecnej ZINGIBER jest cenionym w kraju i za granicą reproduktorem – jego potomstwo występuje na ringach kilku krajów Europy, zbierając słowa uznania....
Pokoleniem średnim jest niezwykle interesujący rodowodowo pies LANTSELOT Dlya Vladyki Moskovii – pochodzący z Rosji, a prowadzący ciekawe linie angielskie. Oprócz niebanalnego imienia posiada on także przepiękne, ognistoczerwone umaszczenie – rzadkie dziś w rasie i bardzo cenione na ringach, oraz pięknie rozwijającą się karierę wystawową. Lantselot, obok bardzo licznych sukcesów wystawowych, jest także Interchampionem. Warto także dodać, iż dwukrotnie wygrał on BIS, co jest jednym z największych osiągnięć wystawowych, jakie kiedykolwiek uzyskał bullmastiff w polskich rękach w historii rasy.
Najmłodszym pokoleniem jest pies AMIR YASNYSOKOL Dema’s Dream. Jest on owocem związku naszego ZINGIBERA oraz przepięknej GIPERBOLI Cometatus, ale przede wszystkim – naszej przyjaźni z Lenką, właścicielką Giperboli. To dzięki jej uporowi oraz determinacji, pomimo granic i przeszkód, możemy gościć tego przepięknego psa w naszym domu. A AMIR – jak to AMIR – jak wicher wszedł na europejskie ringi wystawowe. Jego ogromnym sukcesem jest zdobycie tytułu Jugend Sieger oraz BOB na Międzynarodowej Wystawie Psów w Berlinie 2006, gdzie w porównaniu wygrał on z utytułowanymi, dorosłymi psami z wielu krajów europejskich. Obecnie AMIR posiada już kilka championatów i dynamicznie kontynuuje karierę wystawową.
Pewnego jesiennego dnia do naszego domu wszedł, aby z nami pozostać i cieszyć nas swą urodą (przynajmniej przez pewien czas) jeden z najpiękniejszych psów, jakie kiedykolwiek odwiedziły nasz kontynent. Jest to ARCTIC WIND OF MARCONIA TO ANTALLIS (prywatnie – Thor). Pies ten został importowany z USA przez naszą serdeczną przyjaciółkę, jedną z najbardziej znanych hodowców psów rasy bullmastiff w Europie – Natalię Nikolaevą, a wyhodowany przez Galę i Marka Dittman. Dziś jesteśmy jego dumnymi współwłaścicielami i jedynymi dysponentami w Polsce. Thor jest psem niezwykłej wręcz urody, i pomimo młodego wieku, zdołał na swym koncie zapisać wiele sukcesów – jest on Młodzieżowym Championem Klubu Rosji, Młodzieżowym Championem Rosji, Championem Rosji oraz Wicezwycięzcą Europy Młodzieży (Helsinki’2006). Uwielbiany i honorowany licznymi wyróżnieniami wystawowymi na ringach Europy, dziś prezentuje się na swoich pierwszych wystawach w Polsce... Okazało się, że także w naszym kraju zyskał uznanie. Dowodzą tego wyniki Wystawy Psów Rasowych w Rzeszowie (04.02.2007), gdzie Thor uzyskał CWC, BOS, BOB, a w finałach – III miejsce w BOG!!!
Czas pokaże, jaki będzie rozwój kariery tego super-psa wystawowego...
Zachwyceni urodą Thora, nie mogliśmy obojętnie przejść obok możliwości zdobycia jego syna. Piesek nosi dźwięczne imię VSESLAV MOGUCHIJ iż Mira Antallis (hod. Natalia Nikolaeva) i jest ostatnią miłością, jaka zamieszkała z nami pod naszym dachem. Pepe, bo takie domowe imię nosi nasza mała pociecha, jest synem jednej z najciekawszych suk, spośród tych narodzonych w Rosji – BEVERLY HILLS Iż Mira Antallis. Znawcy niewątpliwie docenią niezwykłość rodowodu, jakim się on legitymuje... Czas pokaże, czy Pepe zostanie kontynuatorem swych wielkich przodków, prawdziwych książąt ringów...
W naszym domu mieszka także mocno już dojrzała, bo niemal 12-letnia suczka buldożka francuska, trzy małe kundelki, doświadczone ciężko przez los i ludzi, przygarnięte kilka lat temu, oraz urocza kotka. Całe towarzystwo żyje w zgodzie i harmonii, dzieląc z nami codzienne życie ze wszystkimi smutkami i radościami. Nasze psy mieszkają z nami w domu, zaś cały duży ogród, który posiadamy, został oddany w ich władanie.
Oto i cała nasza rodzina. Zapraszamy!!!
Violetta i Jacek Boguccy










